Janusz Korczak

14 października 2015 12:15 | Janusz Korczak

Janusz Korczak - złote zdania



D
ziecko jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną wypełnić treścią. 
 

Kiedy jesteście zmęczeni i źli, wtedy kiedy dzieci są nieznośne i wyprowadzają was z równowagi, wtedy kiedy gniewacie się i krzyczycie , wtedy, kiedy chcecie karać w uniesieniu - pamiętajcie o zalęknionym, szybko bijącym sercu dziecka. 
 

Wisło szara, nie zamieniłbym cię na dumną Tamizę ani zawrotną Niagarę, ani tajemniczą Zambezi, ani magiczny Ganges. Tamte może stokroć piękniejsze, mówiłyby do mnie językiem, którego nie rozumiem. 
 

Ale kocham Wisłę warszawską i oderwany od Warszawy odczuwam żrącą tęsknotę. Warszawa jest moja i ja jestem jej. Powiem więcej: jestem nią. 
 

Wychowywać to znaczy: nie deptać, nie poniewierać, nie gasić, spieszyć 
- dziecko ma prawo, by było tym czym jest.
 

Wychowawca nie jest obowiązany brać na siebie odpowiedzialności za odległą przyszłość, ale całkowicie odpowiada za dzień dzisiejszy.. 
 

Mogę stworzyć tradycje prawdy, ładu, pracowitości, uczciwości, szczerości, ale nie przerobię żadnego z dzieci na inne, niż jest. Brzoza pozostanie brzozą, dąb dębem, łopuch łopuchem. Mogę budzić to, co drzemie w duszy, nie mogę nic stworzyć. 
 

Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagac mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka.
 

Nie ma dzieci ― są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy. 
 

Jeśli chcesz być dozorcą, możesz nie robić nic. Wychowawca, który nie chce mieć przykrych niespodzianek, nie chce ponosić odpowiedzialności za to, co się stać może ― jest tyranem dzieci. 
 

Bądź sobą ― szukaj własnej drogi. Poznaj siebie, zanim zechcesz dzieci poznać. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków. Ze wszystkich sam jesteś dzieckiem, które musisz poznać, wychować i wykształcić przede wszystkim 
 

Jesteś porywczy ― mówię chłopcu ― Dobrze, bij, byle niezbyt mocno, złość się ale raz na dzień tylko.
Jeśli chcecie, w tym jednym zdaniu streściłem całą metodę wychowawczą, którą się posługuję. 
 

Wiara w pięść zabija szacunek dla intelektu, uczucia człowieka, oślepia i rozjątrza. (...)
Nie: moich uczniów nie wolno bić rodzicom. Moich najgorszych nawet nie oddam na poniewierkę i kalectwo...
 

Czy uczymy dzieci, jak żyć i dla kogo żyć należy, czy dajemy młodzieży cel w życiu, czy pomagamy jej w tych przełomowych okresach, gdy zaczyna sobie wyrabiać światopogląd, zaczyna rozglądać się i szukać, marzyć i dążyć, czy wiemy nawet, jakie ideały jej przyświecają? 


Dzieci nie będą dopiero, ale już są ludźmi a nie lalkami, 
można przemówić do ich rozumu, odpowiedzą nam; przemówmy do ich serca - odczują nas. 


Z siłą i mocą poprowadziłem swoje życie, które było na pozór nie uporządkowane, samotne i obce.
Za syna wybrałem ideę służenia dziecku i jego sprawie. Na pozór straciłem...


Przede wszystkim należy uczyć dziecko patrzeć, rozumować i kochać, potem dopiero uczy się je czytać, należy nauczyć młodzieńca chcieć i móc działać, a nie tylko wiele wiedzieć i umieć.

 
 

Szacunku dla jego niewiedzy! 
Szacunku dla pracy poznania! 
Szacunku dla własności dziecka i jego budżetu.



Prośba Dziecka - "Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy..." 

 

Dziecko uznane zostało za człowieka, za istotę, z którą trzeba się liczyć i której nie wolno wieść na smyczy, lecz należy kierować umiejętnie, z rozwagą, z wysiłkiem umysłu, uczucia i woli...

 

Przeczytano: 287 razy. Wydrukuj|Do góry