Janusz Korczak, patron

05 grudnia 2015 10:37 | Janusz Korczak, patron

Dzieci ulicy - powieść Janusza Korczaka

   Maturę zdaje w 1898 i rozpoczyna publikację w odcinkach swej pierwszej powieści w takim piśmie "Czytelnia dla wszystkich". W tym samym roku rozpoczyna studia medyczne. Ojciec jego zmarł dwa lata wcześniej. Korczak ma już za sobą liczne publikacje tekstów satyrycznych w piśmie "Kolce", a wspólnie z kimś redagował też powieść sensacyjną.

   Nagle zaczyna go zajmować mnóstwo rzeczy. W trakcie pierwszych semestrów studiów medycznych pisze nie tylko powieść, ale także zgłasza dwie sztuki dramatyczne na konkurs ogłoszony przez Ignacego Paderewskiego dla młodych twórców. Chwyta się różnych sposobów zarobkowania swym intelektem - publikuje teksty w pismach, staje do konkursu literackiego i udziela korepetycji. A jego matka już od kilku lat prowadzi stancję czyli taki internat z wyżywieniem dla kilku (kilkunastu) chłopców z prowincji uczących się w Warszawie.

 

   Więcej zajmują go sprawy literatury niż studiowanie medycyny. Musi powtarzać pierwszy rok studiów. To kosztuje. Z pewnością wszyscy tłumaczą mu, że z literatury nie da się wyżyć, że lepiej mieć tak porządny zawód jak lekarz. 

   Ma dwadzieścia lat. Rozpoczyna dorosłe życie.

   Wraz z przyjacielem studentem spędza wiele wieczorów na dyskusjach, sporach, rozwijaniu idei i koncepcji, na marzeniach o przyszłości, na włóczęgach po Warszawie.

 student Goldszmidt (Korczak) w mundurze studenckim

  Korczak wchodzi w dorosłe życie zmuszające do brania pełnej odpowiedzialności nie tylko za siebie ale i za innych.

 

   Nie żegna dzieciństwa bez żalu, skoro dzieciństwo nagle tak mocno go zajmuje, że o tym właśnie pisze.

   Gdy nastolatkowie zaczynają pisać wiersze czy opowiadania, łatwo snują projekcje dorosłości. Trudniej jest zaobserwować problemy dzieciństwa i życie dzieci i opisać je - przekazać w sposób dojrzały. 

    Sam Korczak - jeszcze jako Hirsz Goldszmit był raczej dzieckiem salonu, bo jego ojciec jako adwokat zapewniał rodzinie wysoki standard życia. W rodzinie było tylko dwoje dzieci, mieszkali w eleganckiej dzielnicy, spełniano różne zachcianki dziecka - na przykład kupiono mu kanarka.

Rynek Starego Miasta w końcu XIX wieku

 źródło ilustracji: Rynek Starego Miasta w końcu XIXw.

     Potem, gdy ojciec był coraz bardziej chory i już nie miał dochodów z pracy, status finansowy rodziny obniżył się. Przeprowadzano się kilkakrotnie do tańszych mieszkań. Wreszcie o utrzymanie rodziny musiała zatroszczyć się matka. Podjęła się prowadzenia internatu dla chłopców żydowskich z prowincji, którzy przyjechali uczyć się w Warszawie. Zapewniała im koszerne wyżywienie, co oznacza, że poprzedni styl życia w asymilacji został odsunięty. Zapewne Janusz Korczak mógł pomagać im w lekcjach.

   Wielokrotne wędrówki z przyjacielem po biednych ulicach Warszawy - po Powiślu, Szmulkach, Targówku i Pradze stały się twórczą inspiracją w pisarstwie.

 

ulica Ząbkowska

 

     Właściwie Korczak jest wynalazcą sformułowania "dzieci ulicy", a jeszcze bardziej właściwie jest odkrywcą tego zjawiska społecznego.

     W XIX wieku pisano wiele powieści o sierotach, o biedocie miejskiej. Sławny pisarz angielski Dickens opisywał ten temat w książce "Oliver Twist", która przetłumaczona na polski ukazała się już w 1846 r. Na przełomie wieku ukazały się w Warszawie tłumaczenia "Przygód Tomka Sawyera" Marka Twaina. Wspaniałe przygodowe powieści Jules Verne'a ukazywały się w odcinkach w czasopismach. Korczak zapewne czytał je.

     Obfita literatura przygodowa i bajkowa XIX wieku w różnym tempie pojawiała się w tłumaczeniach. Korczak jako dziecko nie znał zapewne jeszcze ani "Pinokia" ani "Alicji w krainie czarów", ale mógł zetknąć się z nastrojowymi utworami Andersena.

     Janusz Korczak już dobrze wiedział, że pisanie dialogów to nie tylko łatwiejsze czytanie. Piszącemu zapewnia nieco większy zarobek, jeśli płacą mu od wiersza. A tak właśnie było, ponieważ pisma i gazety płacą "wierszówkę" czyli od ilości linijek tekstu.

     Dzięki wspaniale dobranym dialogom fabuła toczy się wartko i zapamiętuje się sylwetki postaci. Z łatwością czytelnik przenosi się w świat opisany w książce.

    Idealistyczny motyw społeczny ujęty w powieści a wykładany w kilku dłuższych monologach włożonych w usta małych bohaterów możemy przypisać młodości twórcy.

     W budowie dramatyzmu i korekcie literackiej wspomagali młodego twórcę znani starsi pisarze warszawscy m.in. Wacław Nałkowski.

      Dzisiaj z perspektywy patrzymy na opisane sytuacje jak na odległy historycznie folklor miasta. Ale relacje współczesne ze slumsów wielkich miast świata zawierają równie straszny świat sieroctwa i przestępczości dzieci ulicy.

Rysunki z warszawskiej Pragi k.XIX w.

 źródło ilustracji: Rysunki z warszawskiej Pragi w końcu XIXw.

 

 W portalu wolnelektury.pl można przeczytać cały tekst powieści Janusza Korczaka "Dzieci ulicy"

Czytaj online albo pobierz:  PDF  EPUB  MOBI FB2 TXT

 red.ARN

Przeczytano: 1722 razy. Wydrukuj|Do góry